Tylko-Jezus.pl Na początku BÓG!
Kopiowanie i rozpowszechnianie wszystkich tekstów na stronie dozwolone, a nawet wskazane,
zgodnie z nakazem Jezusa Chrystusa „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”

11 wrz, 2010

Lekcja XX. Dar rozróżniania duchów.

Zamieszczony przez: Romek w: Lekcje!|nauczania

Religious

„…jeszcze inny dar czynienia cudów, inny dar proroctwa, inny dar rozróżniania duchów, inny różne rodzaje języków, inny wreszcie dar wykładania języków.” (1 list Ap. Pawła do Kor. 12r, 10w).

Dar ten służy do rozpoznawania duchów i daje nam, wierzącym w Pana Jezusa możliwość posiadania wglądu w duchowe królestwa. Ten dar pomoże dostrzec a przede wszystkim zdemaskować jakiegoś innego ducha. Może odkryć sfałszowane dzieła nieprzyjaciela czy też ingerencję ludzkiego ducha w duchowe sprawy. W prostych słowach możemy to ująć tak; Dar rozeznania duchów jest z grupy darów objawienia. Jest darem, objawieniem nadnaturalnym, danym przez Ducha Świętego. Odkrywa on tajniki duchowego świata, a tym samym objawia źródło obserwowanych wydarzeń, inaczej pokazuje, który duch je powoduje – czy to Duch Boży, a może duch ze świata ciemności lub czy jest to z ciała. A więc może przede wszystkim pomóc w rozpoznawaniu obecności i działalności Ducha Świętego, a dalej zdemaskować fałszywe duchy (nie ewentualne nieprawidłowe użycie darów czy błędny wykład proroctwa).

Nasze współczesne pokolenie jest ukierunkowane zbyt często naukowo. Korzystamy z osiągnięć techniki i jesteśmy za bardzo związani naszą intelektualną wiedzą , że nie zauważamy jak szybko popadamy w intelektualną pychę, a to się wiążę z tym, że nie przywiązujemy uwagi do sfery duchowej i dzieje się to niestety zbyt często w naszym codziennym życiu w domu i w zborze.
Dlatego to dar rozróżniania duchów, zwłaszcza w obecnych czasach ma kluczowe znaczenie, przy jego pomocy oczyścimy kościół z błędnej posługi i działalności. Pomoże kościołowi rozprawić się ze złem i zwodniczymi i kłamliwymi duchami powstrzymującymi Boże dzieło.
Zbyt długo Kościół poddaje się liturgii i zwyczajom. Tak naprawdę potrzeba mu ducha rozróżniania, dzięki niemu odejdziemy od wszystkich ludzkich nauk i powrócimy do Słowa Bożego, które pomoże ludowi Bożemu stawić czoło nieprzyjacielowi. Musimy zauważyć, że dar rozeznania duchów nie jest zdolnością zauważania pomyłek i błędów ludzkich ani czytaniem ich myśli, ponieważ pseudo- “dar” dostrzegania niedostatków i braków u innych ma bardzo wiele osób nastawionych negatywnie prawie do wszystkich ludzi i odbywa się to bez działania Ducha Świętego. Dar rozróżniania nie jest również, jak sądzą niektórzy, psychiczną czy pozazmysłową umiejętnością postrzegania naszego umysłu. Przeciwnie, tak jak inne dary, jest on darem i znakiem działania Ducha Świętego.
Powiem szczerze tak, brak tego daru w zborach może powodować wkradanie się nie biblijnych nauk, podawanych przez nie odrodzonych ludzi, a to zawsze powoduje zranienia członków zboru. I co gorsze, • Niektórzy ludzie myślą, że używają daru rozróżniania duchów, podczas gdy faktycznie posługują się swoją naturalną wyobraźnią. Są motywowani duchem podejrzliwości. To może być bardzo niebezpieczne.
• Niektórzy ludzie chodzą tu i tam, by wypędzać z innych demony. Wyobrażają sobie, że wszystko co jest inne lub niezwykłe, jest demoniczne. Świadczy to o duchu podejrzliwości, a nie rozróżniania. Można rozpoznać demona, ale tutaj znowu potrzebujemy mądrości, by wiedzieć, jak się z nim uporać.

A teraz klasyczne rozważanie teologiczne. Kiedy zwrócimy uwagę na tłumaczenie greckiego słowa jakie jest użyte do rozróżniania duchów — diakriseis pneumaton — brzmią dosłownie one : „rozsądzanie duchów”. Możemy śmiało nazwać ten dar „charyzmatem ochronnym”. Ma on zachować zbór przed pójściem za fałszywymi, zwodniczymi duchami. Pamiętam kilka lat temu do zboru na czwartkowe nabożeństwo przyszła po raz pierwszy kobieta z całkiem przyjaznym nastawieniem. Na powitanie usłyszeliśmy -Chwała Bogu, witaj siostro, -witaj bracie. W tamtym czasie pełniłem funkcję diakona, jednym z wielu moich zadań było też dostrzegać pojawiające się nowe osoby, po zakończeniu nabożeństwa rozpocząłem rozmowę. Pierwsze co rzucało się w oczy to rozbiegane oczy i wielomówność. W ciągu 15 minut dowiedziałem się że leczy się u jakiegoś terapeuty, z którym miała romans, i że ona też ma taki podobny dar, a teraz jest samotna i jest jej z tym źle. Przychodziła kilka krotnie poruszając się w rozmowie wokół tych tematów. Wyraźne odczuwałem zwodniczego ducha w tej osobie pożądania i pychy, kiedy podszedłem do niej z moją żoną, przedstawiając moją małżonkę, zobaczyłem duży zawód w jej oczach, powiedziałem do niej- posłuchaj! Ten, który jest we mnie to moc siła i miłość, a ten twój duch to pikuś. Zapamiętaj to sobie. Wstała i skierowała się do wyjścia, nigdy się już nie spotkaliśmy. Przed rozsądzaniem Bożego Ducha nie może się skryć żaden fałszywy duch. Demony to wiedziały, kiedy dochodziło do konfrontacji z Synem Bożym, Jezusem Chrystusem. Mar. 1:24
24. Mówiąc: Cóż mamy z tobą, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kim Ty jesteś, święty Boży.
(BW)

I dalej; Dosłowne tłumaczenie słowa diakriseis ma większą wymowę aniżeli tradycyjne „rozróżnianie”. Po pierwsze coś dostrzec, dalej rozpoznać; jak również poddać osądowi. Lepsze zrozumienie tego pojęcia znajdujemy w kilku przykładach z Nowego Testamentu.
Apostoł Paweł w liście do Rzym. 14r, 1w, pisze : „Rzym. 14:1
1. A słabego w wierze przyjmujcie, nie wdając się w ocenę jego poglądów.
(BW)

Biblia J. Wujka podaje nam (nie w sporach myśli (inne tłumaczenie:,,… bez osądzania mniemań”), a w wydaniu interlinearnym grecko-polskim , cały werset brzmi ;a będącemu bez siły we wierze, dobierajcie nie ku rozróżnianiom rozważań, (przygarniajcie, bez szukania w takich różnic w ich sumieniach. Zostało tutaj napisane, że od człowieka słabego, wręcz bez siły, początkującego w wierze, nie można oczekiwać umiejętności osądzania i rozróżniania każdej spornej kwestii. Cały ten rozdział pokazuje nam, że Paweł ma na uwadze całkiem konkretne, moralne i praktyczne sprawy z życia chrześcijan. Świadczy to o duszpasterskim braku odpowiedzialności, gdy od człowieka nowo nawróconego albo słabego w wierze wymaga się, by sam osądzał wszystkie te sprawy w celu ustalenia właściwych norm postępowania.
Moim dość przykrym w moim mniemaniu doświadczeniem (ale w Bożych zamiarach nauką)było to, że po nowo narodzeniu dość szybko wszedłem w różne służby, chcąc służyć Panu Bogu. W zborze w którym miałem służbę diakona, jako duchowny, zacząłem dostrzegać wiele nieprawidłowości; odejście od pierwszej miłości do Pana, konkurencja by podobać się przełożonym zboru, donosy, coraz więcej prywaty i wymagania bardzo rygorystycznego podporządkowania się decyzjom pastora, nawet w prywatnych sprawach poszczególnych członków, dość mocna kontrola każdego członka zboru, itp. sprawy. W czasie urlopu, idąc brzegiem morza po plaży, bardzo wcześnie rano, podziwiając zarazem wstające z toni morskiej piękne słońce, zadawałem pytania mojemu Ojcu, mojemu Bogu, -co mam dalej czynić?….. odczułem bardzo wyraźnie w moim sercu, przejdź do Kościoła Zielonoświątkowego, no cóż przyznam się, nie byłem zbyt posłuszny temu nakazowi, I wiecie co się stało, Bóg w ciągu 10 miesięcy pozamykał mi wszystkie służby, Ci, którzy byli naszymi przyjaciółmi odsunęli się od nas, nawet w kazaniach byliśmy jako rodzina atakowani z kazalnicy, wypominano nam pomoc materialną i finansową, no i nasze wychodzenie przed szereg, a co za tym idzie naszą nielojalność wobec pastorostwa. Na ostatnim wspólnym nabożeństwie, gdzie mieliśmy obietnicę błogosławieństwa, postawiono nas na środku i przez 20 minut nas oskarżano i oczerniano. Moje trzy kobiety- żona i córki płakały, ja stałem biały jak wapienna ściana, to co mnie trzymało, by nie zareagować ostro na ten atak, zamiast Bożego błogosławieństwa, były słowa, które słyszałem w swoim sercu, Błogosławiących ciebie będę błogosławił, a przeklinających ciebie będę przeklinał. Ci, którzy są moimi przyjaciółmi i duchową rodziną doświadczyli tej cudownej obietnicy, i doświadczają po dzisiejszy dzień. Odeszliśmy, by najpierw w Misji Pielgrzym wyciszyć nasze serca, czytaj uleczyć nasze rany, aby później w Kościele Zielonoświątkowym dalej uczyć się dróg Pana Jezusa Chrystusa. Pan Bóg prostował nasze ścieżki, musieliśmy wyrzucić pewne nie biblijne nauczania a więc Boża korekta. Zapytałem Boga, dlaczego wcześniej tego nie zauważałem? dlaczego wcześniej Panie mi tego nie pokazałeś? dopiero teraz, ,,,,,,,,,,,bardzo wyraźnie odczułem w moim wnętrzu, -gdybyś wówczas to zobaczył, byłbyś odpadł, załamał się , stracił byś wiarę we mnie, jako Boga miłości i łaski. Zrozumiałem, że byłem za słaby, tak jak podaje greckie tłumaczenie-bez siły, nie ostał bym się w tamtym czasie, ale w tej Bożej szkole, Pan Jezus mnie chronił.

Dlatego, gdy Paweł pisał do młodych chrześcijan, jasno przedstawiał te normy postępowania, na zachowanie których kładł największy nacisk. Nie traktował ich jako naruszenie chrześcijańskiej wolności, ale jako konieczną dla nich pomoc.
Jakim musi być ten, kto może osądzać sam siebie i przez to podejmować decyzje? Musi to być ktoś, kto ma właściwe i mocne relacje z Bogiem. W tej relacji Bóg udziela mu siły, inaczej mocy Ducha Świętego,, wierny, który jest świadomy swoje zależności tylko od Boga i poprzez Boże Słowo? Biblia mówi nam: ,,… gdy Słowo Chrystusowe mieszka w was obficie”. Jeśli rzeczywiście Słowo ustawicznie mieszka w chrześcijaninie, może on przez nie podejmować decyzje oraz odróżniać dobro od zła, to, co pożyteczne, od tego, co szkodliwe. Kto jeszcze dokładnie nie poznał Słowa i potrafi tylko mówić „gdyby” i „aby”, ten jest jeszcze dzieckiem lub co gorsze w rozwoju chrześcijanina kaleką duchowym. To proste, nie jest zdolny do rozróżniania czy rozsądzania. Tylko dojrzały chrześcijanin jest w stanie tak ocenić sprawy na podstawie Słowa, że może właściwie widzieć sporne sprawy i podejmować właściwe decyzje. Duch Boży nigdy nie przeskakuje prawa wzrostu, dlaczego? Ponieważ „dzieci” i „młodzieńcy” potrzebują duchowych ojców.

Pojęcie diakriseis zostało następnie użyte w Liście Ap. Pawła do Hebr. 5r, 14w. Wyraźnie jest tutaj powiedziane, że „niemowlęta” nie są w stanie rozsądzać i to jest dla nas i zrozumiałe i oczywiste. Mogą to czynić tylko osoby duchowo dorosłe i , mający „wyćwiczone władze poznawcze do rozróżniania dobrego i złe¬go”. Duchowo dojrzali chrześcijanie na podstawie Słowa Bożego powinni umieć podać początkującemu i słabemu praktyczne normy postępowania, a także dopomóc mu w osiągnięciu dojrzałości. Powinni umieć rozsądzić braci, a także wybrać pomiędzy tym, co ważne, a tym, co nieistotne, dobrem i złem, tym, co buduje, a tym, co wprowadza w błąd, pomiędzy zdecydowaniem a fanatyzmem.
Mam nadzieję, że powyższe miejsca z Pisma pozwolą nam lepiej zrozumieć, co znaczy pojęcie daru rozróżniania duchów. To rozsądzanie nie jest na pewno lekkomyślnym, podejmowanym pochopnie wyrokiem w oparciu o własne uczucia, a jest to raczej wynik całego procesu, najpierw słuchania, rozważania, przemyślenia, słuchania co mówi Pan Jezus do nas w tej konkretnej sprawie i wydania prawidłowej oceny w Duchu Świętym i w prawdzie Bożego Słowa. Według nauki Nowego Testamentu umiejętność rozsądzania duchów, znaków czasu i sposobów zachowania chrześcijanin ma i powinien pozyskać w procesie wzrastania. Odpowiednie postanowienia będą mogły ostać się tylko i wyłącznie na podstawie Bożego Słowa. Będą one nam i innym służyły duchowemu rozwojowi oraz chrześcijańskiemu świadectwu.
Jak zdobywamy takie możliwości. Pismo Święte wyraźnie wskazuje nam, że sposobem zdobycia umiejętności rozeznawania przez chrześcijanina ma być przyzwyczajenie obcowania z Panem Bogiem poprzez ustawiczne obcowanie ze Słowem Bożym — słuchanie kazań i czytanie Biblii, pomocnym też jest słuchanie Bożych pieśni, czy słuchanie poszczególnych rozdziałów Starego i Nowego Testamentu, ale nade wszystko stałe poddawanie się działaniu Ducha Świętego oraz staranne przysłuchiwanie się świadectwu wiernych chrześcijan. Tak więc zdolność wydawania trafnych sądów pochodzi z poznania oraz podporządkowania się Bożemu Słowu, które jest dla nas właściwą i jedyną miarą.

Człowiek, który oderwał się od Bożego Słowa , już znajduje się na bezdrożach! Rozstrzygnięcia, których miarą jest jakaś filozofia, religia czy egoizm, są źródłem fałszu. Stąd czytamy; (I List Jana 4r, 1w).: „Nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są od Boga”.
Oprócz miary Pisma uwzględniać również należy miarę łaski. To, co ją zaciemnia i prowadzi do formalizmu kościelnego, nie jest zgodne z duchem Biblii. Także tej miary, będącej pomocą przy „współsądzeniu”, nie wolno nam pominąć.
Gdy mówimy o wydawaniu sądu, musimy jeszcze skorzystać z miary zbudowania. Nie wszystko, co jest dla nas obce, jest złe, jak nie wszystko nowe jest dobre. Zawsze na nowo miarą powinno być, czy służy to zbudowaniu zboru, przybliża do niego, pobudza do chodzenia z Bogiem i do większego ufania prawdom Biblii.
Wydając jakąkolwiek opinię musimy pamiętać o jednym: nie wydawać sądu zbyt pochopnie ani nie kierować się uprzedzeniem! Uprzedzenie jest podstawą niejednego błędnego wyroku. Sumując, możemy powiedzieć, że szczery wierzący może przez Słowo i Ducha, doświadczenie i duchowy wzrost pozyskać sporą miarę umiejętności duchowego wydawania sądu. Mimo to samo doświadczenie nie wystarczy, żeby w każdym przypadku rozpoznać i zdemaskować duchy.
Rozpoznania błędów czy dobra w usługiwaniu charyzmatem proroctwa można się nauczyć, ale by za właściwym i prawidło¬wym w formie proroctwem odkryć fałszywego ducha, potrzeba daru Ducha — rozróżniania duchów. Dar ten zostaje udzielany dla dobra zboru. Dzięki niemu zdemaskowany zostaje duch, który działał w fałszywych prorokach, cudotwórcach i zwodzicielach.

Kościół Jezusa Chrystusa zawsze, a tym bardziej obecnie w XXI wieku szczególnie potrzebuje działania daru rozeznania duchów. Świat duchowy jest tak samo realny jak fizyczny, Oprócz Ducha Świętego działa również duch szatański. W dzisiejszym czasie również uprawia się coraz więcej magii, wróżbiarstwa i spirytyzmu, których występowanie leży w interesie szatana. Lecz Duch Święty zdejmuje z nich maskę, którą nałożyli i pokazuje kim oni naprawdę są. Siła Ducha Świętego mieszkająca w Bożych sługach ma zdecydowaną przewagę i władzę nad wszystkimi siłami duchów ciemności. Dar rozeznania duchów demaskuje je.
Duch Święty przyprowadza ludzi do Chrystusa, zbawia i napełnia wprowadzając ich w czyste i święte życie.
Duch zły, który przybiera postać anioła światłości, przede wszystkim okłamuje ludzi i sprawia, że przeciwstawiają się Słowu Bożemu i zawartej w Biblii prawdzie Bożej, walczą z tą prawdą i walczą z Bożym ludem. Niestety oni są na spotkaniach zborowych, na ogół tylko w niedzielę, udają chrześcijan, porozmawiasz z nimi o wszystkim, tylko nie o Bożych prawdach, czy Bożych sprawach. A w domach, w codziennym życiu nie potrafią się uporać z własnymi grzechami, rozmiłowani się w swoich pożądliwościach, podążają w innym kierunku niż chce tego Pan Jezus, można się domyśleć, że nigdy się nie narodzili na nowo .

Pan Jezus, jako drugi Adam mamy to opisane w (1 Liście Ap. Pawła do Kor. 15r: 45-47w) w pełni korzystał z tego daru; Do Pana Jezusa przychodzili ludzie opętani “religijnymi” duchami, które nawet oddawały Panu Jezusowi pokłon, a jednak Pan rozpoznawał, gromił je i wyganiał.

W Ew. Łuk. 13r: 16w, A czy tej córki Abrahama, którą szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?
(BW)
Widzimy tutaj, że Pan Jezus rozpoznał, że zgarbiona kobieta była związana przez szatana.
I dalej w Ew. Mat. 9r, 33w, Pan Jezus rozpoznał, że przyczyną tego, że ten człowiek nie mógł mówić, był diabeł.
I tak samo w Ew. Marka 9r, 25w, Pan Jezus rozpoznał w chłopcu nieczystego, głuchego i niemego ducha, z którego tegoż chłopca uwolnił.

W Biblii mamy też zapis używania daru rozpoznania duchów przez apostołów Jezusa Chrystusa. W Dziejach Apostolskich w 5r,1-11w, apostoł Piotr rozpoznał w Ananiaszu i Safirze ducha zmowy i oszustwa, a za oszukanie Ducha Świętego i zboru wydał ich na karę śmierci.

W Dziejach Apostolskich 8r, 23w, Ap. Piotr rozpoznał prawdziwe motywacje Szymona. Przeciwstawił się mu i nakazał pokutować.

A dalej w 13rozdziale 10w, czytamy- „O, pełny wszelkiego oszukaństwa i wszelkiej przewrotności synu diabelski, nieprzyjacielu wszelkiej sprawiedliwości! Nie zaprzestaniesz ty wykrzywiać prostych dróg Pańskich?”

Używanie tego daru zauważamy również w Starym Testamencie. 1Ks. Sam. 9r: 19-20w
Samuel odpowiedział Saulowi: Ja jestem jasnowidzem. Idź przede mną na wzgórze i będziecie dziś jeść ze mną, a jutro rano odprawię cię i objaśnię ci wszystko, co porusza twoje serce.O oślice zaś, które ci zaginęły trzy dni temu, nie troskaj się, gdyż znalazły się. Do kogóż bowiem, jeśli nie do ciebie i do całego domu twego ojca należy wszystko, co jest pożądania godne w Izraelu?
(BW)

FUNKCJE DARU ROZRÓŻNIANIA DUCHÓW

1. Po przez ten dar my wierzący mamy zdolność do poznania, w jaki sposób działa nasz i Boży nieprzyjaciel i jaka jest strategia jego walki. Mając ten dar, możemy poznać jego zamysły, możliwości i pomysłowość i to co bardzo ważne, w jaki sposób możemy stawić mu opór.
2. Dar ten jest duchową anteną odbierającą sygnały ze świata duchowego. Jest również duchowym czynnikiem diagnostycznym, co to znaczy? Pomaga wierzącemu zauważyć, że dzieje się coś złego.
3. Ten dar pozwala zbadać, czy dane proroctwo pochodzi z Ducha Bożego czy z ducha ludzkiego (1 list Ap. Pawła do Tes. 5r, 21w; 1 list Jana 4r, 1-6w; 1list Ap. Pawła do Kor. 14r, 29w).
4. Możemy posłużyć się nim, by rozpoznać duchowy stan kościoła lub jednostki, czy też zdemaskować w kimś ducha zwodniczego (1list Ap. do Tym 4r, 1w; 1list Jana 4r, 1-3w.)Dzieje Ap. 16r, 16-18w.
5. Jest używany, by rozpoznać zasmucające, dręczące czy też gnębiące duchy. Dzięki niemu Paweł roz¬poznał fałszywego ducha i stawił opór czarnoksiężnikowi Elymasowi (Dz. Ap. 13r, 8-12w).

W JAKI SPOSÓB DZIAŁA DAR ROZRÓŻNIANIA DUCHÓW

1. Musisz być napełniony Duchem Świętym, byś mógł rozróżniać w swoim duchu, to co Duch Święty daje nam odczuć, w przeciwnym razie będziesz działać cieleśnie, przez sferę duszy(a więc emocji, nastroju lub wiedzy).
2. Czasami możesz odczuć w sobie gnębiącego ducha lub możesz nad kimś zobaczyć cień lub ciemną chmurę. Są pewne skrajne sytuacje, takie jak ta opisana w Ewangelii Marka 5r, w których nie jest potrzebny po nadnaturalny dar, by móc powiedzieć, że coś jest źle.
3. Możesz rozpoznać owoce Ducha (Ew. Mat. 7r, 15-20w).
4. Dzięki pomazaniu Ducha Świętego możesz osądzić objawiania się ducha (1List Ap. Pawła do Kor 2r, 15w).
5. Możesz rozróżniać duchy dzięki Słowu Bożemu. Jeżeli ktoś znajduje się pod wpływem mocy demonicznych, nie może powiedzieć „krew Jezusa” czy też „Jezus przyszedł w ciele” (1List Jana 4r, 1-3w).
6. W niektórych przypadkach możesz zobaczyć aureolę lub światło nad osobą pomazaną przez Ducha Świętego.
7. Najlepszym sposobem używania i rozwijania tego daru jest zapoznanie się z Bożym Słowem, gdyż jest ono najlepszym kryterium osądzania rzeczy duchowych.

ZNACZENIE DARU ROZRÓŻNIANIA DUCHÓW
„Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat.” (1 List Jana 4r, 1w).

Potrzebujemy daru rozróżniania duchów:

1. W celu rozsądzania spraw duchowych (1 List Ap. Pawła do Kor 2r, 14w).
2. Abyśmy mogli spostrzec i stawić opór mnożącym się wciąż dziełom ciemności (1 Tm 4,1).
Wiele zwodniczych i fałszywych duchów działa w Ciele Chrystusa właśnie dlatego, że brakuje tego daru.
3. By pomóc zdemaskować fałszywą posługę (2 Kor 11,13-15).
4. By rozpoznać demony i ich imiona w celu wypędzenia ich w imieniu Jezusa.
5. By rozpoznać szatana pod postacią anioła światłości (2 Kor 11,13-15).
6. By skuteczniej usługiwać zborowi. By wiedzieć, kiedy Bóg działa i czy zbór podąża we właściwym kie¬runku (dotyczy to szczególnie pastorów).
UWAGA:
• Rozróżnianie duchów nie jest psychologiczną wiedzą stosowaną do badania ludzkich emocji czy sposobu myślenia.
• Dar ten nie powinien być używany do znajdowania błędów w życiu innych, lecz raczej by im pomagać i budować ich.
• Nie jest to pozazmysłowe postrzeganie, ale dar rozpoznawania duchów.
FRAGMENTY BIBLIJNE
(1 List Ap. Pawła do Tym 4r, 1w),”A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystąpią do duchów | zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich.”
(2 List Ap. Pawła do Kor 11r, 13-15w)”Tacy bowiem są fałszywymi apostołami, pracownikami zdradliwymi, którzy tylko przybierają postać] apostołów Chrystusowych. I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości; lecz kres ich taki, jakie są| ich uczynki.”

Musimy rozpoznać i pozbyć się tych fałszywych pracowników. Dar rozróżniania duchów może zostać wzmocniony, gdy będziemy spędzać więcej czasu w społeczności z Duchem Świętym.

8 odpowiedzi na "Lekcja XX. Dar rozróżniania duchów."

1 | Wiesław

1. Grudzień 2012 o 22:29

Avatar

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus ! ! !
Bardzo dziękuję za lekcję nr.xx Zgadzam się z wszystkim
ale niewiem dlaczego duch Boży kazał bratu przejść tylko
do kościoła zielonoświątkowców czyżby wszystkie inne
kościoły były fałszywe.Bo wiemy że duch Boży się nie myli
Proszę się nie obrazić jeśli zapytam poczym brat poznał
że był to duch Boży.Bo w podejmowaniu tak ważnych
decyzji w sprawie życia i Zbawienia trzeba być pewnym
i przekonanym że to duch Boży.Bo taki wybór decyduje
o naszej wieczności.Pomylić można się raz jak saper.

2 | Romek

2. Grudzień 2012 o 13:17

Avatar

Aby dokładnie odpowiedzieć na to pytanie, musiałbym opisać to co się działo kilka miesięcy wstecz, a nie było to moim zamiarem w przypadku tej lekcji. Skąd wiem, że to mówił do mnie Duch Święty, a z tego, że jak długo nie poddałem się temu głosowi, Bóg zamykał mi drzwi, we wszelkim działaniu w mojej służbie, tutaj mogę podać przypadek Jonasza, choć nie w tak wielkim znaczeniu służby, kiedy poszedłem za tym głosem, powrócił Boży pokój i mogłem dalej usługiwać na chwałę Bożą.

3 | Kamil

16. Styczeń 2013 o 15:39

Avatar

Ludzie błądzicie !!!
Sam byłem w kościele KATOLICKIM, teraz jestem w Zielonoświątkowym, tylko że to nie jest kościół!
to jest organizacja wyznaniowa.
KOŚCIÓŁ JEST TYLKO JEDEN – JEZUSA CHRYSTUSA,
Każdy kto wyznaje Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela należy do Jego kościoła, nie ma żadnego innego kościoła poza JEZUSEM który gwarantuje życie wieczne z Bogiem.
I tylko pewnym ludziom wydaje się że coś poznali …
…”CZY CHRYSTUS JEST PODZIELONY…”

4 | Romek

17. Styczeń 2013 o 13:08

Avatar

Kamil, nie bardzo rozumiem, co chcesz przekazać, jak masz problem z tożsamością, to opowiem krótko, nazwa Kościół, wynika z zapisu z ustaw o wyznaniu, możesz się utożsamiać w ten sposób, jestem członkiem Zboru Zielonoświątkowego, który jest częścią Kościoła Jezusa Chrystusa.

5 | Damian

23. Styczeń 2013 o 21:23

Avatar

Witam , czy każdy jest w stanie otrzymać ten dar , czy tylko ludzie wybrani? Miałem ostatnio bierzmowanie (15lat) i bardzo ciekawią mnie takie rzeczy. Gorliwie wierzę w Boga i praktykuje , można nawet uznać to za „mistyczną wiarę” . Wystarczy tylko czekać i pogłębiać swoją wiarę aby otrzymać ten , bądź któryś z Darów Ducha Świętego , czy trzeba o nie prosić?

6 | mardrog

24. Styczeń 2013 o 10:47

Avatar

Chwała Bogu! Damianie, to nie jest tak jak myślisz, temu Bóg daję a drugiemu nie. Nie chcę Ci dać na razie odpowiedzi, ale zachęcić do czytania Bożego Słowa, a wówczas sam znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. Proponuje zacząć od Ewangelii Jana, i prośba, nie czytaj tej Księgi jak książki, ale powoli, wracaj do wersetów, których nie zrozumiesz, ja zostałem ochrzczony 20 lat temu, a myślę, że rozumiem Biblię w 10-15 procentach. Na pewno nasuną Ci się pytania, chętnie odpowiem przez e-maila, pisz na jaabesroman@op.pl

7 | Milena

7. Styczeń 2014 o 11:36

Avatar

Witam Was gorąco!

Po przeczytaniu tej lekcji mam jedno pytanie – rozumiem rozeznanie duchów, miałam tez możliwość modlenia się na uwolnienie. Uwolnienie się ziściło, osoba nad którą odbyła się modlitwa, jest wolna. I Chwała Panu!

Nie pytałam się o imię demona, bo uważałam że to i tak nie ma znaczenia, skoro przez moc Jezusa będzie wygnany.

Pytam czysto teoretycznie: czy znajomość imion demonów jest w czymś przydatna? Czy przydatna jest bardziej znajomość jego cech do rozpoznania w innych przypadkach?

Proszę tylko o odpowiedz na to pytanie, ew. Zachęcam do kontaktu przez maila :)

Pozdrawiam Bożo,
Milena :)

8 | Jolanta

12. Wrzesień 2014 o 10:40

Avatar

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Dziękuję za tak obszerne wyjaśnienie Daru rozpoznawania Duchów. Otrzymałam ten dar nagle po rekolekcjach ojca Bashobory. Początkowo nie wiedziałam co się dzieje. Zaczęłam widzieć i czuć (ogromny niepokój), widzę w oczach niektórych ludzi, nie jest to przyjemne. Pan Bóg dał mi ten dar, ale nie prosiłam o niego. Pan ma swoje plany. Dzięki temu darowi rozpoznałam w księdzu, który podawał się za egzorcystę, ducha zła. Myślałam że zwariowałam, przecież to ksiądz. Jednak zaufane siostry zakonne sprawdziły tego księdza i okazało się, że nie jest egzorcysta i praktykuje pewne rytuały wbrew zakazom Biskupa. Pan Bóg chciał go zdemaskować. Wiele sytuacji podobnych miałam. Jednak nie można mówić o tych darach, ponieważ ludzie zdają się być jakby zazdrośni, ci którzy byli ze mną nie otrzymali żadnych darów, a uważają się za bardziej wierzących niż ja, ponieważ mnie tam zabrali. Wydaje im się, że im się te dary należą. Ja nie wiem dlaczego Pan Bóg tak zdecydował, ale myślę, że On wie dlaczego. Długo nie wiedziałam co to jest, a nie ma wiele osób duchownych znających się na tym. Dzisiaj po długim czasie zaczynam rozumieć, że to jest Dar, Prezent od Ducha Św., staram się być blisko Pana i nie odłączać się od niego, żyć w łasce uświęcającej. Dziękuję Panu za obszerne wyjaśnienia na temat tego Daru. Jeśli chodzi o Kościół Zielonoświątkowy to uważam, że starają się i są sercem blisko Pana i Pan to odwzajemnia. Ja jestem w Kościele Katolickim, owszem dużo chłodu, ale Matki Maryi nie wyobrażam sobie zdradzić. Jest też wielu, którzy się starają i może jak będzie nas więcej to Nasz Kościół odżyje Duchem Świętym. Pozdrawiam serdecznie z Bogiem, Jolanta

Formularz komentarza

 

Wrzesień 2014
P W Ś C P S N
« maj    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Dodaj do

Google Wykop Gwar Linkr

aktualnie OnLine

O mnie

Roman Durlak Każdy człowiek ma mniemanie o sobie takie,że wie bardzo dużo i ma wiele rad, czasami nawet dobrych dla innych, ale sam wiele razy nie ma odpowiedzi na swoje problemy. Ze mną było podobnie, do czasu gdy swoje życie powierzyłem Jezusowi Chrystusowi. Dziś wiem,że nie wiele wiem, ale mój Odkupiciel, mój Bóg, mój Pan Jezus Chrystus jest odpowiedzią na każdy ludzki problem. Ja to już wiem, ON! Pan i Bóg! ma mnie , a ja jestem Jego, Dziękuje Tobie Boże! za życie w Twoim Synu Jezusie Chrystusie.

przesłanie Davida Wilkersona

film LUTHER

Kilka zdjęć

Przydatne linki

www.kz.pl - strona KZ w Polsce

www.nowasol.kz.pl - strona KZ w Nowej Soli

www.betania.kz.pl - strona KZ Betania w
  Szczecinie

www.dobra-telewizja.pl - strona telewizji
  Chrześcijańskiej

www.ewangelista.pl - portal chrześcijański
  ewangelista.pl

www.daniel-bianka.pl - strona o bliźniakach
  Danielu i Biance Drogosz

www.alberto.pl - biblijna perspektywa na
  rzymski katolicyzm

www.betezda.org.pl - strona KZ Betezda w
  Szczecinie

www.ruinyizamki.pl - Ciekawe miejsca

wizjadlaizraela.org - Wizja dla Izraela

Polecamy domek w Międzyzdrojach